Coimbra i Aveiro

Coimbra – miasto uniwersyteckie – nawet Piotrek poczuł się tu jak prawdziwy student.

Przyjechaliśmy tutaj wczesnym autobusem z Nazaré. Choć próbujemy omijać McDonaldy dużym łukiem, pierwsze co zrobiliśmy w Coimbrze to było właśnie pójście do McDonalda, który jak na złość znajdywał się dokładnie obok dworca autobusowego. W dodatku miał dostęp do internetu, którego pilnie potrzebowaliśmy, aby sprawdzić jak doiść do naszego noclegu (airbnb.com). Coimbra jest – podobnie jak Lizbona – miastem pagórkowatym. Wązkie, czasami strome uliczki prowadzące to w dół, to w góre dawały nam popalić, szczególnie kiedy przy prawie 30 stopniach z placakami na plecach szukaliśmy czerwonego domu z zielonymi drzwiami.

Najważniejszym miejsciem w Coimbrze to bez wątpienia uniwersytet znajdujący się na najwyższym punkcie miasta, czyli tam, gdzie w innych miastach zwykle stoją zamki. Do kompleksu uniwersyteckiego można między innymi dojść po bardzo stromych schodach. Życie studenckie w Coimbrze kwitnie, tak że chodząc po mieście prawie wszędzie można spotkać studentów, których ze względu na tradycyjne ubranie (charakterystyczny czarny i długi płaszcz) przypominjące świat Harryego Pottera widać już z daleka. Poza uniwersytetem warto zwiedzić kilka kościołów jak Igreja de Santa Cruz oraz starą i nową katedre  Sé Nova i Sé Velha. Najwięcej zabytków znajdzie się w centrum Coimbry, ale kilka ciekawostek można znaleźć także po drugiej stronie rzeki Mondego, przechodząc przez most Ponte de Santa Clara. Tam właśnie udaliśmy się drugiego dnia, aby obejrzeć klasztor Convento de Santa Clara-a-Nova, który oczywiście leży na wzgórzu. Można by powiedzieć, że klasztor w całości jest zadedykowany świętej Izabeli Aragońskiej. Boczne nawy kościoła pokryte są malowidłami prezentujące sceny z jej życia a najważniejszym miejscem w klasztorze to jej srebrny grobowiec. Cukiereczkiem jest widok na stare miasto, który właśnie z punktu klasztoru jest najpiękniejszy.

Krótko mówiąc: Piękne jest życie studenta!


Następny przystanek: Aveiro, miasto które Portugalczycy nazywają portugalską Wenecją. Miejscowość rozłożona nad kanałami przypomina jednym Wenecje, nam bardziej Amsterdam albo Kopenhagę. Dla odmiany przyjechaliśmy tutaj pociągiem, a nie autobusem. Budynek dworcowy, jak i wiele innych budynków w Aveiro, jest ozdobiony pięknymi kafelkami azulejos, co nam się bardzo spodobało. Najlepiej zwiedzać pieszo, trzeba jednak dodać, że nie ma wiele zabytków, ale za to są śliczne domy zdobione płytkami. Można też wypożyczyć darmowe rowery miejskie, na które rzuciliśmy się jak łysy na grzebień. Długo na tych rowerach jednak nie wytrzymaliśmy, gdyż były w niezbyt dobrym stanie. To nie rowery, tylko rzęchy. Trzecia opcja, której nawet nie braliśmy pod uwagę, to zwiedzanie na jednej z licznych łodzi moliceiros, które – zresztą  podobnie jak w Wenecji płyną po kanałach.
Na drugi dzień udaliśmy się do rezerwatu przyrody Reserva Natural das Dunas de São Jacinto. Tam najlepiej się dostać autobusem do Forte-da-Barra a potem promem do São Jacinto. Dojście z promu do rezerwatu okazało się nieco trudniejsze, bo nie ma żadnych drogowskazów, a oprócz nas nie było prawie nikogo na ulicach. Przy punkcie informacyjnym otrzymaliśmy drobne wskazówki (po portugalsku) orz kopie mapy rezerwatu. Około dwu godzinny spacer po rezerwacie był przyjemny. Lubimy naturę!
Tego samego dnia czekała nas jeszcze podróż do Póvoa de Varzim, miasto niedaleko Porto. O przygodach w Porto i jego okolicach napiszemy już niedługo.

Informacje praktyczne i ceny:

– w Coimbrze można zjeść niedrogi i smaczny (!) obiad na stołówce studenckiej, na przykład w Instituto Universitário Justiça e Paz | Restaurante na ulicy Rua da Couraça Lisboa – na tej samej ulicy, nieco dalej znajduje się Café Couraça, gdzie są również niskie ceny i różnego rodzaju promocje, na przykład: danie główne, napój i kawa za 6€
– tanie zakupy we własnym zakresie warto robić w sklepie Pingo Doce (znajdzie się go we wielu miastach)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s